Polecamy
55,00 PLN

Książkę tworzą trzy merytorycznie wyróżniające się części: prezentacja unikalnej... więcej >

Odpowiedź na pismo Pani Grażyny Szarszewskiej, dyrektor PIK

Data dodania: 11.03.2014

Odpowiedź na pismo Pani Grażyny Szarszewskiej, dyrektor PIK

Na stronie portalu księgarskiego opublikowany został list otwarty Andrzeja Kuryłowicza z wydawnictwa Albatros dotyczący projektu Ustawy o książce.

(fot. Maciek Foks)

Projekt ustawy o stałej cenie książki został przedstawiony przez PIK na konferencji prasowej pod koniec lutego 2014 z jednoczesną informacją, że przekazano go już do Sejmu. Wcześniej projekt nie był dostępny w mediach ani nawet na stronie PIK.

Kto widział ten projekt poza członkami Rady PIK? Kto zgłosił do niego uwagi? Jakie? Czy zostały uwzględnione - szczególnie te negatywne? Na te pytania nie ma odpowiedzi. Za odpowiedź trudno bowiem uznać informację o kilku spotkaniach w gronie członków PIK, które odbyły się PRZED przygotowaniem projektu. Mnie udało się wprosić na ostatnie zebranie w grudniu, które odbyło się w dość wąskim gronie. Tam dopiero ustalano szczegóły ustawy.

A prowadzący dyskusję prezes Albin z góry uprzedził, że nie interesują go moje uwagi. Potem robił wszystko, by nie udzielić mi głosu. Konsultacje? - raczej kpiny z ludzi. Kiedy w grudniu zapytałem Albina, na czym polegają owe konsultacje odpowiedział wprost: robimy je wyłącznie w naszym gronie (Rady PIK), nie interesują nas uwagi zgłaszane z branży wydawniczej, nie zamierzamy nikogo o nic pytać czy zasięgać opinii z zewnątrz, społeczeństwo/branża wydawnicza to my.

Razem z Renkiem Medruniem przynieśliśmy tam alternatywny projekt ustawy (bez stałych cen) - Albin powiedział, że nie będzie go nawet czytał. Świadkiem tej rozmowy było kilka osób. Albin sugerował wręcz, żebym opuścił zebranie, bo strasznie uraziło go moje stwierdzenie, że PIK stanowi "margines" rynku wydawniczego (ten smutny pan nie rozumiał, albo udawał, że nie rozumie, iż chodzi mi o procentowy udział członków PIK w rynku wydawniczym, a nie o margines przestępczy).

Czy osoby aż tak obrażalskie, o tak przerośniętym ego, powinny stać na czele organizacji książkowej? To przecież instytucja związana z kulturą, a nie forum do realizacji Albinowych ambicji politycznych.

Czytaj całość.

Źródło: Portal księgarski


Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP
Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP
Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP
Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP