Polecamy
Wydawnictwo SBP 45,00 PLN

więcej >

Opinia rzecznika generalnego w sprawie C-117/13, pierwszej która dotyczy bezpośrednio działalności digitalizacyjnej bibliotek

Data dodania: 10.06.2014

Opinia rzecznika generalnego w sprawie C-117/13, pierwszej która dotyczy bezpośrednio działalności digitalizacyjnej bibliotek

5 czerwca, Trybunał Sprawiedliwości udostępnił opinię rzecznika generalnego w sprawie C-117/13, pierwszej która dotyczy bezpośrednio działalności digitalizacyjnej bibliotek.

Sednem sprawy jest interpretacja art. 5.3 (n) dyrektywy INFOSOC (dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2001/29/WE z dnia 22 maja 2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym (Dz. Urz. WE L 167 z 22.06.2001, s. 10; Dz. Urz. UE Polskie wydanie specjalne, rozdz. 17, t. 1, s. 230).

Pełne brzmienie przepisu:

Państwa członkowskie mogą przewidzieć wyjątek w zakresie korzystania poprzez udostępnienia lub podanie do wiadomości, w celu badań i prywatnych studiów, indywidualnym postronnym osobom z dzieł lub innych przedmiotów objętych ochroną, które nie podlegają zasadom zakupu lub licencji, znajdujących się w zbiorach instytucji, przy użyciu wyposażonych terminali w pomieszczeniach wymienionych instytucji.

Na podstawie tego artykułu ustawodawca polski dodał art. 28 pkt. 3, który reguluje digitalizację i udostępnianie na terminalach, warto jednak podkreślić, iż w polskiej implementacji brakuje zastrzeżenia dotyczącego nie podleganiu zasadom zakupu lub licencji.

Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco: Biblioteka uniwersytetu technicznego w Darmstadt poddała digitalizacji i udostępniła na terminalu bibliotecznym podręcznik wydany przez wydawnictwo Euhen Ulmer KG. Ilość udostępnianych kopii elektronicznych zgadzała się z ilością kopii cyfrowych.

Podręcznik był dostępny w formie ebooka, ale biblioteka nie zdecydowała się na jego zakup, a jedną ze spornych kwestii pozostawało czy w momencie digitalizacji biblioteka była już w posiadaniu oferty zakupu ebooka. Biblioteka zezwalała na wydruk fragmentów lub całości podręcznika w formacie PDF a także umożliwiła skopiowanie podręcznika na nośnik pamięci podręcznej USB.

Zanim pytanie trafiło do Trybunału Sprawiedliwości, sąd niemiecki w pierwszej instancji orzekł, iż biblioteka ma prawo digitalizować swoje zbiory niezależnie od istnienia oferty cyfrowej przygotowanej przez wydawnictwa, stwierdził jednak, że kopiowanie nie mieści się w zakresie przepisu niemieckiej ustawy, zezwalającej bibliotekom na digitalizację.

Dodać należy, że w prawie niemieckim dozwolony użytek osobisty obejmuje kopiowanie fragmentów książek dostępnych w bibliotekach.

Wydawca, kierując sprawę do sądu niemieckiego, podkreślał również, że możliwość udostępniania na terminalach dotyczy wyłącznie książek dostępnych w wersji cyfrowej.

Niemiecki sąd najwyższy zadał Trybunałowi Sprawiedliwości pytanie prejudycjalne. Jego celem jest interpretacja dyrektywy, która posłuży następnie sądowi krajowemu do interpretacji przepisów. Orzeczenie Trybunału jest wiążące dla wszystkich sądów, nie tylko tego, który zadał pytanie.

Pytanie prejudycjalne, skierowane przez Sąd Najwyższy do Trybunału Sprawiedliwości dotyczyło zatem interpretacji trzech problemów:

  1. Czy zasady zakupu lub licencji w rozumieniu art. 5 ust. 3 lit. n) dyrektywy 2001/29/WE (1) obowiązują w przypadku, gdy właściciel prawa proponuje wymienionym tam instytucjom zawarcie umów licencyjnych o korzystanie z dzieła na odpowiednich warunkach?
  2. Czy art. 5 ust. 3 lit. n) dyrektywy 2001/29/WE uprawnia państwa członkowskie do przyznania instytucjom prawa do digitalizacji dzieł zawartych w ich zbiorach, gdy jest to konieczne do udostępnienia tych dzieł za pośrednictwem końcówek systemu informatycznego (terminali)?
  3. Czy prawa przewidziane przez państwa członkowskie zgodnie z art. 5 ust. 3 lit. n) dyrektywy 2001/29/WE mogą sięgać tak daleko, że użytkownicy terminali mogą drukować na papierze udostępnione tam dzieła lub zapisywać je na kluczach USB?

W czerwcu ubiegłego roku Konferencja Dyrektorów Bibliotek Akademickich Szkół Polskich przedstawiła opinię w zakresie zasadności przyłączenia się przez Rząd Rzeczypospolitej Polskiej do tej sprawy. Polska zdecydowała się przystąpić do sprawy, stosowną opinię przygotował MSZ/

Opublikowane ostatnio wyjaśnienia rzecznika są niestety jeszcze niedostępne w języku polskim i angielskim. Poniższe podsumowanie jest zatem oparte jedynie na komunikacie prasowym i niestety nie jest wyczerpujące.

W mojej ocenie rozważania dotyczące zakresu pojęcia podleganie zasadom zakupu lub licencji należy uznać za słuszne. Rzecznik uznał, że nawet jeżeli podmiot praw autorskich proponuje bibliotece zawarcie na odpowiednich warunkach umowy licencyjnej na używanie swojego utworu, nie oznacza to tym samym, iż dany utwór należy uznać za podlegający zasadom zakupu i licencji.

W opinii przygotowanej przez Konferencję Dyrektorów Bibliotek Akademickich Szkół Polskich w zakresie zasadności przyłączenia się przez Rząd Rzeczypospolitej Polskiej do postępowania w omawianej sprawie zwracaliśmy uwagę, że choć w naszej ustawie nie ma tego zastrzeżenia, to w naszej ocenie sama dostępność na rynku danej pozycji w formie cyfrowej nie powinna być rozumiana jako „podleganie zasadom zakupu lub licencji”.

Wydawca może obwarować zakup warunkami czy też zaproponować cenę, która nie jest możliwa do przyjęcia przez biblioteki. Z doświadczenia bibliotek wynika, iż umowy licencyjne zawierają klauzule ograniczające dozwolony użytek czy też rządzą się prawem innego kraju niż licencjobiorca.

W związku z tym staliśmy na stanowisku, że "podleganie zasadom zakupu i licencji", powinno być oceniane również w kontekście relacji do zakresu dozwolonego użytku prywatnego i publicznego i nie może być ograniczone do jednostronnej oferty wydawcy. Trudno na tym etapie wskazać argumentację rzecznika i okoliczności, jakie brał pod uwagę interpretując to pojęcie, ale wskazówka interpretacyjna dla Trybunału jest jasna.

Proponowana przez rzecznika interpretacja art. 5 ust. 3 lit. n dyrektywy, w zakresie możliwości uprzedniej digitalizacji zbiorów jest również właściwa. Wielu bibliotekarzy może nawet dziwić fakt, iż sądy niemieckie miały wątpliwości z tym związane.

Cóż innego można by udostępniać na terminalach jeśli nie zbiory uprzednio poddane digitalizacji? Być może wydawca uważał, że dozwolony użytek obejmuje tylko materiały dostępne w formie cyfrowej, ale nie będące w obiegu komercyjnym? To oczywiście znacząco ograniczyłoby zasób zbiorów udostępnianych na terminalach.

Podkreślić należy, iż w opinii rzecznika na podstawie art. art. 5 ust. 3 lit. n nie jest możliwa digitalizacja całego księgozbioru a jedynie wybranych obiektów, np. książek często czytanych, które ulegają szybkiemu zniszczeniu. W polskiej ustawie digitalizacja w celu ochrony, nawet całych kolekcji, jest możliwa na podstawie art. 28 pkt 2.

Nie do końca przekonując są wyjaśnienia dotyczące tego w jaki sposób użytkownik będzie mógł pracować z tekstem. Rzecznik wskazuje, że art. art. 5 ust. 3 lit. n dyrektywy nie daje bibliotekom prawa do jakiejkolwiek formy kopiowania, ani na papierze ani na nośnikach pamięci. Co prawda rzecznik wskazał, iż ewentualna możliwość wydruku na papier może mieć oparcie w przepisach o dozwolonym użytku prywatnym.

Biblioteki polskie bardzo często zakazują wszelkich form kopiowania z terminali, ponieważ brzmienie przepisu jest bardzo niejasne. Z góry zatem poddawały się jego wąskiej interpretacji. Taka praktyka spotyka się z krytyką użytkowników bibliotek, którzy nie rozumieją, dlaczego z tego samego utworu znajdującego się w tej samej bibliotece mogą wykonać kopię w przypadku pracy z książką w formie papierowej, a nie mogą w żaden sposób skopiować potrzebnych ich fragmentów książki dostępnej w formie cyfrowej. Przypomnieć należy, że dozwolony użytek prywatny objęty jest opłatami reprograficznymi, które powinny rekompensować twórcom kopiowanie ich utworów.

Jeśli wyjątek, zgodnie z wyjaśnieniami rzecznika nie obejmuje żadnych form kopiowania, powoływanie się przez użytkowników na dozwolony użytek osobisty może okazać się martwym uprawnieniem.

Opinia rzecznika, jakkolwiek nie wiążąca dla Trybunału (zdarzało się, że Trybunał orzekał inaczej niż proponował rzecznik) może mieć jednak ogromne znaczenie dla możliwych kierunków interpretacji art. 28 ustawy o prawie autorskim. Będziemy nadal przyglądać się sprawie i relacjonować ją na bieżąco.

Pierwsze komentarze:

nad. Barbara Szczepańska, Ekspert Konferencji Dyrektorów Bibliotek Akademickich Szkół Polskich


Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP
Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP
Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP
Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP