Polecamy
Bogumiła Staniów 20,00 PLN 38,00 PLN

Dla powodzenia książki popularnonaukowej potrzebny jest ogólny wysiłek autora,  wydawcy,... więcej >

List otwarty do Pani Prezes Empiku Ewy Szmidt-Belcarz

Data dodania: 09.03.2015

List otwarty do Pani Prezes Empiku Ewy Szmidt-Belcarz

Część środowiska ludzi kultury wystosowała list otwarty do Prezes sieci Empik.

Szanowna Pani Prezes,

Z ulgą przeczytaliśmy o zmianach, jakie zamierza Pani wprowadzić w sieci księgarń EMPIK, przywracając w niej miejsce książkom. Uważamy jednak za zasadne odnieść się do ostatnich doniesień dotyczących EMPIK-u.

Mamy poczucie, że ta kiedyś ciesząca się zainteresowaniem i szacunkiem Czytelników sieć księgarń sama zapracowała sobie na sytuację, w jakiej się znalazła. Zmiany, jakie zaszły w ostatnich latach w EMPIK-u w naszym odczuciu całkowicie zaburzyły rynek książki w Polsce. EMPIK, który postawił niemal wyłącznie na sprzedaż nowości, często typowanych na sprzedaż bestsellerową (z wykupionymi w tym celu odpowiednimi „promocjami” typu: półki, stoliki etc.) –narzuca wyjątkowo wysokie marże lub upusty (nawet powyżej 25 procent ceny książki) i między innymi w ten sposób wyparł małych wydawców i często publikowaną przez nich literaturę wartościową. Trudno znaleźć w EMPIK-u np. „Pensjonat” Piotra Pazińskiego (Nagroda Literacka Unii Europejskiej), czy jego znakomite “Ptasie ulice”, w ogóle nagród literackich EMPIK stara się nie zauważać. Czy wybitna książka Zyty Oryszyn „Ocalenie Atlantydy” (nagrody literackie Gryfia, Gdynia, nominacja do NIKE) wydana zresztą przez dużego wydawcę (Świat Książki) miała Pani zdaniem odpowiednią ekspozycję? Czy były nią zarzucone witryny z informacjami o wszystkich ważnych nagrodach? A książka była bez wątpienia wydarzeniem. Przykłady można by mnożyć.

Szanujemy literaturę popularną, lubimy i cenimy dobre kryminały, thrillery, czy komiksy, ale już literatura tzw. celebrycka nie powinna stanowić głównej oferty sprzedaży księgarni. Trzeba zachować proporcje wprowadzając do sieci sklepów także literaturę piękną, może mniej popularną, bardziej niszową.

Pytamy więc, w jaki sposób mniejsze wydawnictwa mają wprowadzać swoje tytuły do EMPIK-u, nie mając na to środków? I czy EMPIK w ogóle jest zainteresowany literaturą, jeżeli nie śledzi aktualnych wydarzeń literackich, nagród, wreszcie nie zamawia książek według innego klucza niż ten najbardziej komercyjny?

Czytaj całość.

Źródło: Portal księgarski


Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP
Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP
Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP
Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP