Polecamy
Katarzyna Biernacka-Licznar 41,00 PLN

Rozprawa jest pierwszym syntetycznym rozpoznaniem recepcji włoskiej literatury dziecięcej w Polsce. Z... więcej >

"Znani płocczanie" - Noc Muzeów w Książnicy Płockiej

Autor: Biblioteka: Książnica Płocka im. Władysława Broniewskiego Województwo: mazowieckie
Data dodania: 21.05.2016

To była nasza trzecia Europejska Noc Muzeów w Książnicy… i do minionych zupełnie niepodobna. Zaczęliśmy – jak wszyscy – o 18.00, skończyliśmy dużo później niż pozostałe instytucje, które otworzyły przed płocczanami swoje podwoje w tę kulturalną sobotnią noc.

Choć z natury skromni, ukrywać nie będziemy, że goście wychodzili od nas niechętnie i z poczuciem czasowego niedosytu. Kolejka chętnych była jednak bezlitosna, a biblioteczna przestrzeń z trudem mieściła zainteresowanych. Przewodnikom nie było czego zazdrościć!

To oni musieli „kierować ruchem” i bezkolizyjnie przeprowadzić gości przez wszystkie atrakcje tak, by nikomu nic nie umknęło. A powodzeniem cieszyło się wszystko bez wyjątku. Postawiliśmy bowiem w tym roku na spotkania ze znanymi płocczanami. Różnorodność była zatem wielka. Tuż u wejścia rozgościł się u nas słynny podróżnik Tony Halik, na piętrze Mira Zimińska-Sygietyńska rekrutowała najzdolniejszych gości do zespołu „Mazowsze”. W sali obok swoje głośne niegdyś „Szopki płockie” Kazimierza Mayznera próbował i wystawiał legendarny Klub Artystyczny Płocczan. W zaimprowizowanej pracowni malarskiej można było podejrzeć przy pracy malarkę Helenę Jawniszko, a w Klubie Pamiątkarstwa Regionalnego dołączyć do uzdolnionych płocczanek i samodzielnie wykonać rękodzielniczą pamiątkę z Płocka. Fani poezji nie omieszkali wstąpić na rozmowę z Władysławem Broniewskim. Na poddaszu zaś trwała …wielka budowa – Pan Tom budował dom! Znalazło się też miejsce na okienko Themersonowskiej poczty, w którym nie nadążano z wysyłaniem pochwalnych telegramów (zgadnijcie, pod czyim adresem?). No i deser, czyli biblioteczny ogród, w którym czas cofnął się aż w średniowiecze. A na trasie zewsząd zerkały portrety wielu, wielu innych… powszechnie znanych, podziwianych… To wszystko w siedzibie głównej, pod „6”, a po drugiej stronie ulicy Kościuszki – w pomieszczeniach Działu Zbiorów Audiowizualnych koncertował Paweł Wójcik! Uwierzcie  – w tak doborowym towarzystwie, warto było wieczór ten spędzić. A o przytup zapytajcie tych, którzy z nami byli!

Ewa L. Matusiak







Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP
Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP
Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP
Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP