Polecamy
Jacek Wojciechowski 40,00 PLN 59,00 PLN

Niniejsza monografia przedstawia aktualny stan wiedzy o bibliotekarstwie – z próbą... więcej >

Pisać tak jak malował Hopper – Marek Bieńczyk w Bibliotece

Autor: Biblioteka: Miejska Biblioteka Publiczna w Jaśle Województwo: podkarpackie
Data dodania: 21.09.2018

O tym jak sport, dobra kuchnia i wino wpływają na literaturę – rozmawiali 19 września 2018 r. w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Jaśle w ramach XIII Jasielskiego Festiwalu Literackiego i Regionalnego, Barbara Sokołowska i Marek Bieńczyk.

Kiedy Marek Bieńczyk patrzy na stos swoich książek wciąż zadziwia go fakt, że już tyle napisał. Choć jeden z recenzentów uważa, że jest gościem w literaturze.

Piszę rano i na trzeźwo – powiedział z humorem.

W jego opinii istotny wpływ na wyobraźnię mają uwarunkowanie geograficzne i klimat. Podając przykład twórczości Camus'a i Sartre'a powiedział:

Różnice między nimi wynikają z miejsca, gdzie się wychowali. Słoneczna francuska Algieria i deszczowy Paryż.

Podobnie jest z winami bordeaux i burgundem. Pisarz subtelnie zestawił oba gatunki i porównał je do świata idei  oraz sensualnego żywiołu.

Na starość człowiek potrzebuje zmysłowego dotknięcia świata, więc wtedy lepszy jest burgund – skonstatował.

Docenia połączenie lektury i śniadania. Fascynuje go celebrowanie jedzenia, uważność, by nie uronić sensu w karmieniu siebie. Ceni pisarzy takich jak Flaubert, którzy nie lekceważą strony zmysłowej – smaku i dotyku.
Nie ufam literaturze, która jest ascetyczna – dodaje.

Jego zdaniem jesteśmy poddani pod pręgierz gestów, a powolność stała się luksusem.
Istotne jest zatem, by nie umknęła nam chwila, w której ukochana osoba podnosi łyżkę i widelec.

Jestem pierwszym melancholikiem. Melancholia jest tematem wielu moich książek, a ja jestem specjalistą od "czarnej żółci".

Marek Bieńczyk w swojej literaturze sporo odwołuje się do malarswa. Dürer i Hopper to jego idole. By rozgrzać ciało uprawia sport, ponieważ bycie w ruchu warunkuje siłę jego pisarstwa.

Czego sobie życzy znakomity polski enolog?
Chciałbym pisać tak  jak Hopper malował.







Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP
Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP
Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP
Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP