Polecamy
Tomasz Kędziora 17,50 PLN 35,00 PLN

Przedmiotem publikacji jest próba zebrania wiadomości o początkach tworzenia spisów piśmiennictwa,... więcej >

5 minut dla książki - finał akcji za nami

Data dodania: 23.04.2012

5 minut dla książki - finał akcji za nami

Sześć tygodni przygotowań, ponad 40 miast, pięć minut dla książki. Kilka tysięcy osób w całej Polsce oraz w dwóch miastach Europy Zachodniej - Arucas na Gran Canarii i w Strassburgu zebrało się 22 kwietnia o godzinie 17.00, by przeczytać fragmenty powieści Marii Pruszkowskiej „Przyślę Panu list i klucz”. Akcja odbyła się pod hasłem „Czytamy pod chmurką”, a organizatorzy już zapowiadają kontynuację przedsięwzięcia.

Czytelnictwo w Polsce przeżywa kryzys. Widać to było szczególnie w dużych miastach, w Katowicach, Łodzi i Warszawie, gdzie czytało tylko po kilkanaście osób - podkreślał Sławomir Krempa, redaktor naczelny wortalu Granice.pl, który odpowiadał za koordynację działań ogólnopolskich.

W Warszawie wspólnie z miłośnikami książki czytelnictwo promowały pisarki - Małgorzata Gutowska-Adamczyk, Maria Ulatowska i Magdalena Zimniak. Najbardziej aktywna jednak była Jolanta Kwiatkowska, która do czytania bardzo energicznie zachęcała przechodniów.

To, że zebrali się tu miłośnicy książki jest ważne. Ale ważniejsze, byśmy przy tej okazji do lektury zachęcili osoby nieprzekonane. Powinny one odkryć na nowo, jak ważne jest czytanie, jak ważna jest książka - mówiła autorka powieści „Przewrotność dobra”.

Sukcesem okazały się wydarzenia w mniejszych miastach. W Kielcach pod chmurką czytało ponad 70 osób. W niewielkim Łoponiu - 60. Ale podobnie było na przykład w Szczecinie. W Kamiennej Górze zjawiło się kilkadziesiąt osób. Tam akcja była częścią hucznych obchodów Światowego Dnia Książki. Zorganizowała je wspierająca polskich autorów, bardzo aktywna na Facebooku księgarnia Atena z Kamiennej Góry, a uroczystości będą trwały aż dwa dni.

Rekord frekwencji padł w Rzeszowie, gdzie przedsięwzięcie koordynowało wydawnictwo Dreams. Pod chmurką czytało tam kilka tysięcy osób.

Niemal cały rzeszowski rynek pełen był ludzi. Kto by przypuszczał, że w sekundę zabraknie nam kartek z tekstem. Ludzie musieli się nim dzielić. W trakcie czytania otrzymałam informację, że na rzeszowski Rynek wybierają się świeżo upieczeni siatkarze Asseco Resovii, że przyłączą się do nas. Tłum oszalał! - podsumowuje Lidia Miś, pisarka.

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna wyszła naprzeciw mieszkańcom Rzeszowa w specjalnych koszulkach. Jak twierdzi dyrektor Barbara Chmura, pomimo spadkowej tendencji czytelnictwa, w Rzeszowie wzrasta zainteresowanie książką!

Źródło: Rynek Książki


Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP
Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP
Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP
Partner wspierający SBPPartner wspierający SBP